VR zamiast teorii. Nowy wymiar szkoleń z obrony cywilnej

Szkolenia z zakresu obrony cywilnej wymagają dziś rozwiązań, które są skuteczne, skalowalne i możliwe do wdrożenia w różnych środowiskach, od szkół po urzędy. Scenariusze VR tworzone przez Micree pozwalają realistycznie symulować sytuacje kryzysowe, trenować współpracę, komunikację i procedury oraz budować odporność społeczną w warunkach zbliżonych do rzeczywistych, bez ograniczeń logistycznych tradycyjnych szkoleń. O tym, jak powstają takie scenariusze i jaką rolę mogą odegrać w przygotowaniu społeczeństwa na kryzysy, rozmawiamy z Mateuszem Kamińskim, Project Managerem w Micree.

Zacznijmy od tego dlaczego powstał taki scenariusz VR dotyczący właśnie obrony cywilnej

Obrona cywilna jest to taka umiejętność, którą każdy obywatel powinien chociaż częściowo znać. Daje nam to taką odporność społeczną w ramach jakichś zdarzeń. Co istotne, to nie chodzi tylko o zdarzenia stricte militarne albo wojenne, ale też sytuacje takie jak brak dostawy wody czy prądu oraz przerwanie linii zaopatrzeniowych. Ważne jest, żeby społeczeństwo wiedziało, jak się w takiej sytuacji zachować. Daje nam to więcej pewności siebie i prędkości działania, dzięki trenowaniu wielu różnych potencjalnych scenariuszy.

Dlaczego VR może być skuteczniejszy niż tradycyjne szkolenia z reagowania w sytuacjach kryzysowych?

Taki scenariusz ze szkolenia do obrony cywilnej w wirtualnej rzeczywistości pozwala każdemu z nas przećwiczyć zagrożenia w sposób plastyczny. To znaczy, że w VR możemy te scenariusze odwzorować w dowolny sposób i ukształtować je dokładnie tak, jak chcielibyśmy przetestować.

W prawdziwym życiu jest problem logistyczny z trenowaniem obrony cywilnej, ponieważ przeprowadzenie takiego szkolenia wymaga czasu, zasobów, jest także drogie i bardzo ciężko jest przedstawić takie zagrożenia jak powódź czy zamach. Świat VR jest odpowiedzią na te ograniczenia, ponieważ możemy odwzorować dowolny scenariusz i dowolnie go ukształtować.

Korzyścią VR jest jeszcze fakt trenowania wieloosobowego, czyli wiele osób może jednocześnie do tego scenariusza wejść i w nim trenować. Nie muszą być to osoby, które znajdują się tylko w jednym i tym samym miejscu. Może to być kilka osób, na przykład z Kołobrzegu i z Lublina, którzy mogą wspólnie trenować w jednym scenariuszu. Aplikacja jest dostępna na goglach VR, więc jedynym elementem wymaganym do takiego szkolenia są właśnie takie gogle i pobranie aplikacji.

A jakie umiejętności związane z obroną cywilną możemy realnie ćwiczyć w tym scenariuszu VR?

Jest to zestaw umiejętności. Bardzo mocno kładziemy nacisk na współpracę i koordynację, które w czasie kryzysu są niezwykle istotne, a o których często zapominamy. Gdy zaczyna się kryzys, wielu osobom wydaje się, że są przygotowane i wiedzą jak się zachować, ponieważ posiadają wiedzę teoretyczną. Ale gdy taki kryzys uderzy i trzeba się w nim odpowiednio zachować i odnaleźć, to pojawia się problem, bo często ta wiedza po prostu ucieka w sytuacji stresowej czy pod presją czasu. Więc symulując takie zdarzenia w VR, możemy ćwiczyć koordynację, odporność psychiczną, ale także taką komunikację międzyludzką, która często zawodzi  w sytuacjach kryzysowych. Niezwykle ważnym pierwiastkiem jest także przećwiczenie całej procedury zachowania, czyli w jaki sposób należy się zachować w danej sytuacji  i jak na przykład skompletować plecak ewakuacyjny. 

Więc ta symulacja stresu i presji czasu właśnie w VR pomoże nam lepiej zapamiętać te wszystkie procedury?

Jak najbardziej, ponieważ w VR jesteśmy w natywnym układzie odniesienia, czyli w przestrzeni VR widzimy świat w którym my na co dzień żyjemy. Więc zachowywanie się w VR i trenowanie w nim wymaga tych elementów ruchowych i bodźców, a nie jak na przykład tylko w czytaniu książki, w której przyswajamy treść. Oczywiście świetnie można treść przyswoić z książki jako teorię, ale następnie trzeba w praktyce tę wiedzę wykorzystać. Jeżeli nauczymy się nawet ruchowo w tym VR zachowywać się i przemieszczać, to ta wiedza i ten trening dużo lepiej z nami będzie rezonować i oddziaływać na naszą pamięć mięśniową, która następnie w czasie kryzysu wskoczy i będziemy po prostu już podążać za wzorcami, które przećwiczyliśmy. 

To jak jeszcze można dbać o to, żeby użytkownik nie tylko przeszedł ten scenariusz, ale rzeczywiście zapamiętał te właściwe reakcje?

W trakcie scenariusza, działania użytkownika są opomiarowane i wyciągamy dane statystyczne. Czyli na przykład możemy się dowiedzieć, czy scenariusz się odbył, czy użytkownik był odpowiednio zaangażowany, czy wykonywał odpowiednie działania. Możemy podsumować jego działania stawiając mu taką ocenę, w której się dowiadujemy, czy jego postępowanie było odpowiednie, czy nie oraz gdzie są wstępnie braki, które musi uzupełnić. 

Czyli VR może pomóc wypełnić lukę, która jest obecnie w takim przygotowaniu społeczeństwa do sytuacji kryzysowych?

Jak najbardziej. Powiedziałbym nawet, że VR umożliwia coś, czego ciężko byłoby osiągnąć w prawdziwym życiu, czyli po prostu objętość szkoleniowa i możliwość generowania dynamicznych zagrożeń. Na żywo jest to ciężko przygotować, więc VR świetnie uzupełni luki, ale także uzupełnia te braki, których nie wypełnimy w żaden inny sposób.

Przejdźmy do aspektów technicznych. Jak wygląda proces projektowania takiego scenariusza VR dotyczącego sytuacji kryzysowych?

W pierwszej kolejności oczywiście jesteśmy w kontakcie ze specjalistami z branży. Specjalistami, którzy zajmują się na co dzień bezpieczeństwem, zachowaniem się w sytuacjach stresujących i sytuacjach zagrożenia. Następnie po rozeznaniu się oraz przeanalizowaniu aktualnych wydarzeń na świecie ustalamy scenariusz zagrożenia, a potem ci specjaliści pomagają nam oczywiście merytorycznie przygotować wzorce zachowań. Na podstawie tak przygotowanych dokumentów i informacji, odtwarzamy takie scenariusze w wirtualnej rzeczywistości. 

Jakie są w tym największe wyzwania?

Wyzwaniem na pewno jest zachowanie balansu pomiędzy zbytnim stresowaniem użytkownika, a sposobem prezentacji tych kryzysów. Oczywiście chcemy się nauczyć i chcemy, by kryzys przypominał jak najbardziej realną sytuację, ale też nie możemy przedstawić tego kryzysu zbyt drastycznie, żeby ten użytkownik nie był wręcz zszokowany tą treścią, ale też mógł ją przyswoić i się do niej przygotować. 

Jak widzisz taką przyszłość edukacji właśnie w VR z zakresu obrony cywilnej? Czy to będzie już taki stały element? 

Myślę, że może być to stały element, zwłaszcza w erze standaryzacji produktów cyfrowych, w których rozwiązania cyfrowe mogą łączone być w coraz większe ekosystemy. Więc jeżeli na przykład teraz symulujemy scenariusz w mieszkaniu czy szkole lub urzędzie, to nic nie stoi na przeszkodzie, by przygotować wyższy poziom tej symulacji, czyli przygotować go dla miasta, województwa czy dla całego kraju. 

Czy planujecie rozwijać scenariusze związane z bezpieczeństwem i reagowaniem kryzysowym?

Tak, moduły są cały czas rozwijane i udoskonalane. Aktywnie reagujemy na wymagania i potrzeby rynku. Aktualnie prowadzimy prace nad scenariuszem obrony cywilnej w szkołach oraz w urzędach. I te scenariusze pozwolą nam zasymulować zachowanie w tych sytuacjach.

Podziel się

Powiązane artykuły

Scenariusze Micree Obrona cywilna to odpowiedź na bieżącą sytuację geopolityczną i potrzebę nabycia przez obywateli różnych umiejętności związanych m.in. z zachowaniem się w sytuacji kryzysowej, pakowaniem plecaka ewakuacyjnego, reagowaniem na sygnały alarmowe.

Rozgrywki VRowe Micree

VRcup Polska
To wirtualna olimpiada online, w której liczy się doświadczenie i biegłość w scenariuszach – zarówno pojedynczego członka zespołu, jak i całej drużyny. Drużynowa rywalizacja w trybie multiplayer, gdzie kluczowy jest wspólny cel, ale indywidualny wkład każdego gracza decyduje o sukcesie. Uczestnicy, walcząc o punkty dla zespołu, jednocześnie budują swój osobisty profil osiągnięć. Wyzwania testują kreatywność, adaptacyjność i otwartość na nowe zadania. Umożliwia jednoczesną rywalizację na poziomie lokalnym i regionalnym. Zwycięża zespół, ale przewidziane są również nagrody dla najlepszych zawodników. 

VRcup Europe
Rozgrywka na poziomie europejskim, bazująca na formule VRcup Polska. Rywalizacja w zespołach wielojęzycznych z wymogiem komunikacji w języku obcym. Zadania, szczególnie z obszaru obrony cywilnej, mogą być wyzwaniem ze względu na geograficzne położenie i różne procedury. Umożliwia jednoczesną rywalizację na poziomie lokalnym, regionalnym i europejskim, zarówno zespołową, jak i indywidualną w ramach różnych kompetencji.